Niedawno w Katowicach powstało ciekawe miejsce o tajemniczej nazwie Jigsaw Rooms.

O co chodzi? Gra typu Escape The Room to najprościej mówiąc rozgrywka polegająca na wyjściu z pokoju bez użycia siły, przy wykorzystaniu logicznych wskazówek ukrytych w pomieszczeniu. Gra „w realu” ma swoje korzenie w grach komputerowych.

"Jesteście zamknięci w pokoju, z którego pozornie nie ma wyjścia. Za zadanie macie wydostać się z niego zanim zegar na ścianie odliczy do zera (45 minut). Nie możecie korzystać z siły fizycznej, aby tego dokonać . Każdy z dostępnych pokoi (medyczny lub wojskowy) różni się wystrojem, tematem przewodnim, zagadkami, wskazówkami , ale łączy je możliwość znalezienia logicznych powiązań umożliwiających opuszczenie pokoju lub przedostanie się do następnego. Aby tego dokonać musicie współpracować, w innym przypadku zadanie nie zakończy się sukcesem.”

Właściciele zaprosili nas do przetestowania gry przez osoby niepełnosprawne ruchowo.
Mocno zaciekawieni i lekko zaniepokojeni pojechaliśmy zobaczyć to miejsce. Nastawiliśmy się na trochę pracy i dużo dobrej zabawy.

Niestety nie pokażemy zdjęć – tego zabrania regulamin. Ale postaramy się opisać co się wydarzyło.
Do tajemniczych pokoi udaliśmy się w osiem osób, na miejscu podzieliliśmy się na dwie grupy – obie złożone z dwóch osób z porażeniem czterokończynowym poruszających się na wózkach oraz dwóch osób pełnosprawnych – wolontariuszy. Naszym zdaniem taki skład był optymalny.  Pierwsza grupa miała za zadanie testować pokój medyczny, a druga wojskowy. Zaczęło się od krótkiego spotkania informacyjnego jak się bawić, podczas którego uzyskaliśmy cenne i ważne wskazówki, które w natłoku wrażeń i emocji niestety częściowo umknęły z naszej pamięci.  A potem zostaliśmy zamknięci w naszych pokojach, w których zegar odmierzał czas jaki mamy do wyjścia. Wiedzieliśmy, że gdzieś w pomieszczeniu znajduje się klucz do drzwi, ale póki co w oczy rzucało się mnóstwo innych miejsc zamkniętych na klucz, zaszyfrowane kłódki i zamki. Jak znaleźć je wszystkie, w jakiej kolejności, jakich szukać sposobów i jak przechytrzyć nieubłaganie biegnący czas? Nie możemy napisać, żeby nie psuć zabawy następnym  odwiedzającym pokoje, ale na pewno możemy napisać, że bawiliśmy się znakomicie. Napięcie i skupienie przerywane było wybuchami euforii, kiedy udało się pokonać kolejną przeszkodę. A czas płynął nieubłaganie…

Po zakończeniu zabawy podzieliliśmy się z właścicielami uwagami dotyczącymi możliwości udziału w grze przez osoby niepełnosprawne ruchowo. Uczestnicy z niepełnosprawnością bawili się równie dobrze jak reszta grupy, mogli w pełni uczestniczyć w grze, pomieszczenia były dla nich bezpieczne. Mieszany skład drużyny wymuszał taki podział zadań, w którym osoby pełnosprawne wykonują zadania fizyczne np. przeszukując pomieszczenie, a osoby niepełnosprawne obserwują pomieszczenie, odkrywają ukryte podpowiedzi, rozwiązują zagadki logiczne.  Podkreślmy – niepełnosprawność nie utrudnia ani nie uniemożliwia tu zupełnie doskonałej zabawy. W pokojach konieczna jest obecność co najmniej jednej osoby pełnosprawnej w drużynie. Pomieszczenia Jigsaw Rooms są dostępne dla osób poruszających się na wózkach, znajdują się na parterze budynku.

Na koniec warto wskazać jeszcze jeden aspekt zabawy – możliwość zaobserwowania naturalnych  predyspozycji uczestników gry do pełnienia ról zespołowych, podziału tych ról w grupie, umiejętności działania w zespole, pod presją czasu itp. Wiedza bardzo cenna dla wszystkich osób kierujących zespołami ludzi.

Bardzo dziękujemy Jigsaw Rooms za zaproszenie!

Wykorzystano materiały (www.jigsawrooms.pl), zdjęcia 1,5,6 – Jigsaw Rooms

Aktywni „Niezniszczalni”